Test ... ing 9 - Loreal Prodigy 5




Dziś jest dzień wyjątkowy bo nie trzeba iść do ... Pracy :). Dwa tygodnie temu rozstałam się z moją czernią - w sposób drastyczny o czym możecie poczytać [TU]. Czas który upłynął pozwolił lekko odżyć włosom i pojawić się odrostowi ... tak więc dziś postanowiłam na własnej skórze przetestować nowość ze stajni Loreala - Prodigy 5 - wielowymiarowa koloryzacja na bazie mikroolejku. Po zmianie koloru ciężko mi było wybrać nowy - ostatni był kwestią przypadku właściwie. Nie był zły. Na początku wyszedł trochę za ciemny szczęście w nieszczęściu, że był to Casting który z każdym myciem się wypłukiwał. I dlatego też, że kolor mój niby jest brązowy ale ma nutkę rudości wybrałam odcień 5,30 Cynamon - jasny złoty brąz. Swoją farbę zakupiłam w drogerii HeBe (Prodigy jest obecnie w sprzedaży tylko w HeBe i CarreFourach) co prawda nie ma obniżki cenowej ale przy jej zakupie dostajemy miseczkę i pędzelek - akcesoria potrzebne do farbowania włosów. Miseczka jest fajna, dość spora, na spodzie na gumę antypoślizgową. Uchwyt czy też rant miseczki z jednej strony również jest pokryty ową gumą. Pędzelek ma szerokie "uzębienie", dość sztywne włosie - bardzo fajnie i precyzyjnie aplikuje się nim farbę.

Słów kilka o farbie ...
Standardowo składa się z:
  • Kremu utleniającego 1
  • Kremu koloryzującego 2
  • Odżywki 3
  • Rękawiczki
  • Ulotkę - w 3 językach, ciężko odnaleźć polski !!!
Od producenta ...
  • Loreal Prodigy 5 - Wielowymiarowa koloryzacja na bazie olejku, bez amoniaku: unikalna kompozycja mikropigmentów dla niezwykle bogatego, wielowymiarowego koloru mieniącego się lśniącymi refleksami ...
  • Szlachetny kolor o bogatych, ruchomych refleksach: formuła z mikropigmentami perfekcyjnie rozprowadza kolor we włosach dla idealnie jednolitego koloru od nasady aż po końce ...
  • Satynowy blask: Technologia Transmisji Koloru oparta na mikroolejku wygładza włókno włosa dla lepszego odbijania światła i olśniewającego, wibrującego blasku ...
  • Doskonałe pokrycie siwych włosów: pasmo po paśmie przy zachowaniu naturalnego efektu koloryzacji ...
  • Zmysłowa naturalność w dotyku: nawilżone, odżywione włosy, są zmysłowo miękkie i naturalne w dotyku, wyglądają na wyraźnie zdrowsze ...
 
Farba i gadżeciki - miseczka i pędzelek


Zawartość opakowania, Krem utleniający 1, Krem koloryzujący 2, Odżywka 3, rękaiwczki i gadżecik
Ulotka - jak widać język polski jest daleko w tyle ...


ulotka strona druga ...

Na opakowaniu napisane jest, że farba ma zmysłowy zapach - śmierdzi !!! może niezbyt intensywnie, ale do zmysłowego zapachu owej woni jaka się wydobywa jest daleko. 

Nowa wizja koloru L'oreal Paris - 100 lat po wynalezieniu koloryzacji włosów L'oreal Paris wprowadza swoją pierwszą farbę z Technologią Transmisji Koloru opartą na mikroolejku.

Tak więc do miseczki wlewamy krem utleniający a następnie krem koloryzujący i dokładnie mieszamy  do uzyskania jednolitej barwy i konsystencji - farba ma kremową, gęstą konsystencję - śmierdzi - aplikuje się ją łatwo, nie spływa z głowy i nie ucieka między palcami. I jak to bywa z farbami dwa sposoby aplikacji, 
Pierwszy - włosy farbowane na podobny odcień lub farbowanie odrostów: nałożyć u nasady włosa, rozdzielając je na pasma, pozostawić na 20 min. Po upływie 20 min nałożyć resztę mieszanki na całą długość włosów, wmasować produkt starannie we włosy i pozostawić na 10 min.
Drugi - włosy niefarbowane lub farbowane dawniej niż 3 miesiące temu lub włosy o zupełnie innym kolorze: nałożyć produkt od nasady aż po same końce, wmasować produkt we włosy pozostawić na 30 min.

Przygotowanie do wyciśnięcia ... krem utleniający i koloryzujący


Krem utleniający wyciśnięty ...


Krem koloryzujący wyciśniety, czas zamieszać w garach :)


zamieszane, jednolita, dość gęsta, kremowa konsystencja o barwie kremowej

A teraz efekt końcowy - efekt koloryzacji. I chciała bym bardzo, bardzo móc powiedzieć, że na głowie mam piękny cynamonowy brąz. Coś zbliżonego do koloru z opakowania, pięknego cynamonowego brązu mam na odroście i co po nie których pasmach, natomiast im dalej w las tym ciemniej ... na nie których pasmach, rzekła bym, że mam nawet bardzo ciemny brąz. Mam nadzieje, że skoro jest ona bez amoniaku to wypłukiwać się będzie podobnie do Castingu i z czasem zjaśnieje, bo jeśli kurza stopa nie zjaśnieje to po nowym roku, dam odpocząć włosom i tak na początku lutego znów zastosuję dekoloryzację i pójdę w jakieś ciemny blond !!!


Podczas spłukiwania nie odniosłam wrażenia aby włosy były bardziej sfatygowane niż przed koloryzacją ... Są matowe, tępe i suche ale to ze względu na to, że ostatnio dużoooo przeszły :). Odżywka jest fajna, zresztą jak prawie każda farbowa, ta swym zapachem jakoś kojarzy mi się z Elsevami. Konsystencje ma gęstą - budyniową o białej barwie. Poza tym, że zastosowałam odżywkę, wtarłam we włosy kikla kropli olejku z Avonu :) tak od połowy długości włosów. 

Przed Prodigy 5 po raz pierwszy


Przed Prodigy 5 po raz drugi


Przed Prodigy po raz trzeci


Po Prodogi 5 po raz pierwszy


Po Prodigy 5 po raz drugi - ciemno ...


Po Prodigy 5 po raz trzeci - odrost ujdzie w tłumie. A im dalej tym ciemniej. Mam ombre tylko do góry nogami

Komentarze

  1. bardzo ładny brąz! polecę mamie żeby wypróbowała ją, bo zawsze jej wychodzi czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gruncie rzeczy jest ładny ale spodziewałam się czegoś dużo jaśniejszego. Z doświadczenia wiem, że powinno się wybierać farby o ton a nawet dwa jaśniejsze od zamierzonego efektu. Bo te sklepowe cuda wychodzą zawsze ciemniej ...

      Usuń
  2. Cześć, świetny blog! :)
    Nominuję Cię u siebie do Liebster Blog Award! :)

    http://inflow-happiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ... za nominację i za komplement. Strasznie się cieszę i doceniam. Lecę oglądać, czytać i odpowiadać. Takie nominacje dodają mi skrzydeł i energii do działania.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam wyżej wolała bym żeby wyszedł troszkę jaśniejszy. Bo na końcach znów mam czerń czy też prawie czerń - ciemny brąz. Odrosty są ok. Mam nadzieję, że się trochę wypłuka ...

      Usuń
  4. Piękny kolor Ci wyszedł :D Właśnie zakupiłam tą farbę, ciekawa jestem czy po dekoloryzacji z okropnej czerni zdołam osiągnąć brąz jaki Ty masz na swoich włosach ;) Twoje "odwrócone" ombre bardzo mi się spodobało :D
    Pozdrawiam serdecznie
    P.S. Masz pięęęęęękne oczy, nie to co ja - piwne i nudne:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ... :*
      Powinien Ci wyjść, tylko może być jaśniejszy niż mój. Minusem tych farb jest to, że szybko się wypłukują z włosów, bynajmniej z moich :).
      Też robiłam dekoloryzację i też schodziłam z czerni - relacja jest na blogu

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli byłeś ..., widziałeś ..., czytałeś..., oglądałeś...,
Proszę zostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza ...
Jestem też ciekawa Twojej opinii na poruszany prze ze mnie temat :).
Z góry Dziękuje - Moni :*