11.11.2016

Lovly - K Lips


Nareszcie i mi udało się upolować najbardziej oczekiwaną nowość kosmetyczną tej jesieni czyli pomadkę płynną, matową Lovely. Wyczekiwana bardzo, wzbudzająca masę kontrowersji - a to z jednego prostego powodu iż jest mocną inspiracją pomadkami które pochodzą z za oceanu i narobiły dużo szumu w internetach i to nie tylko tych za oceanem ale i polskich. Mowa tu oczywiście o pomadkach słynnej Kardashianki - Kylie Jenner.

04.11.2016

Ulubieńcy Października


Czas leci jak szalony, dopiero co był pierwszy października a już mamy listopad, nie obejrzymy się a trzeba będzie zabrać się za przygotowywanie ulubieńców roku :). Cóż to jeszcze przyszłość, niedaleka ale przyszłość. Zajmijmy się dniem dzisiejszym - ulubieńcami października i jednym bublem !!!

23.10.2016

Halloween

Zbliża się ten "magiczny" czas i internet - blogi i vlogi zasypują makijaże Halloween, straszne, mroczne i zalane krwią. Nie będę odmieńcem aczkolwiek lekko inaczej podejdę do tego tematu.
Jak wiecie skończyłam kurs makijażu, który zakończony był egzaminem. Egzamin polegał na tym, że dwa tygodnie przed ustaloną datą egzaminu otrzymaliśmy temat dyplomu i musieliśmy się przygotować - makijaż, stylizacją, włosy + praca opisowa, dlaczego tak a nie inaczej zinterpretowaliśmy zadany temat. Od kiedy przestąpiłam próg szkoły marzyło mi się wykonanie tego makijażu iście Halloween'owego, który przywędrował do nas z Meksyku - Sugar Skull. Czas leciał, kurs się prawie kończył a moje marzenie się nie zrealizowało .... Aż do momentu kiedy poznałam temat pracy dyplomowej "Triball Beauty - makijaż inspirowany kulturą plemienną" - zgłębiając temat - historię Meksyku, okazało się że Sugar Skull idealnie wpisuję się w temat dyplomu. 
Tak więc dziś zapraszam was na krótką historię jak to się stało, że Sugar Skull jest tak klasycznym makijażem Halloween'owym. 

19.10.2016

Ile warta jest moja twarz ?!

Czyli dziś słów kilka o mojej pielęgnacji, która przeszła totalną metamorfozę po lekturze elementarza pielęgnacji. Nie omieszkałam tą właśnie książką rozpocząć moją nową serię na blogu "Z biblioteczki wizażysty" 
Opowieść moja o pielęgnacji będzie ubrana w zgrabny Tag - "Ile jest warta moja twarz?!" - choć nie o cenę a jakość produktów tu chodzi. Pielęgnacja moja zmieniła się strasznie

17.10.2016

- 49% - The End

Wielka trylogia - 49% w Rossmannie dobiega końca i że raczej już nic nie kupię to pochwalę się co kupiłam. Nistety plany, planami i niestety nie udało mi się w pełni zrealizować listy zakupowej gdyż nowości z Wibo czy Lovely nie pojawiły się, kiedy panowała dana kategoria - pojawiały się po zakończeniu - pomadek na które czekałam właściwie najbardziej nie ma do dnia dzisiejszego (pojawiły się testery - kolorów będzie 5 i jak dla mnie po pierwszy zmacaniu mocno przypominają w konsystencji i wykończeniu Max Factora Lip Finity, tylko ich trwałość będzie gorsza, nie wiem jak wypadną w porównaniu z Kylie na których są mocno inspirowane) 

07.10.2016

Pędzel idealny ...

Dawno, dawno temu kiedy zaczynałam raczkować w strefie makijażu i nie był to temat tak popularny jak dziś - o vologaach, blogach urodowych, lifestylowych nikt wtedy nie myślał, nawet ich chyba nie miał w strefie wyobrażeń. Skąd się czerpało wiedzę i jak się wykonywało makijaż ten najprostszy codzienny?! oj dziś by można powiedzieć, że metodą z epoki kamienia łupanego czy też spartańską a wiedzę - głównie od koleżanek, z gazet czasem, buteleczek produktów (ślepo się wierzyło w to co tam było napisane, nikt - bynajmniej ja nie zawracałam sobie głowy jakimś składem jakieś INCI) lub jeśli się jest takim freakiem kosmetycznym jak ja to się kupowało kosmetyki w dużych ilościach testowało i zapisywało informacje na twardym dysku w głowie. Firmy kosmetyczne - zwłaszcza duże koncerny - organizowały szkolenia. Zdobytą wiedzę tam człowiek ja mantrę powtarzał sobie i klientkom chcąc sprzedać jakiś produkt.

04.10.2016

Ulubieńcy września

Czas leci jak szalony i znów pokrzyżował mi plany notatkowe - ale jak to powiadają co się odwlecze to nie uciecze. Mamy już kolejny dzień nowego miesiąca a to oznacza, że dziś zapraszam na ulubieńców Września. I już bez zbędnego gadania i przydługich wstępów przechodzimy do sedna.

28.09.2016

Z biblioteczki wzażysty ...

Postanowiłam stworzyć nową serię na blogu. Ponieważ wizażysta też człowiek i czytać lubi a, że jego dziedzina jest specyficzna to różne książki trafiają w jego ręce i oczywista oczywistość są nie tylko dla wizażystów, ale i dla zwykłego, szarego śmiertelnika …

26.09.2016

Magiczne promocje

Obiecałam i jestem. Tylko zmienię kolejność publikacji notatek, okazało się, że czas biegnie bardzo szybko i promocja Rosmanowa zaczyna się już w najbliższy piąteczek - tak na osłodę jesieni i na początek dobrego weekendu. Choć kolejność uległa zmianie - takie małe zaskoczenie, choć to właściwie bez różnicy większej bo i tak w każdej kategorii mam coś upatrzonego. Wiem, wiem, co sobie myślicie kolejny post o produktach, które warto kupić w Rossmanie. Wiem, wiem, co promocje takie się pojawiają i po promocji wysyp, co kupiłam w Rossmanie. Jednak mój post będzie lekko inny - pokaże wam, na co ja będę polować podczas tej promocji i nie będą to produkty pt. Bourjois 123 czy tusze do rzęs L’Oréala. U mnie będą to nowości, jakie mają się pojawić właśnie w październiku i nie będą to wysoko - półkowe produkty. 

22.09.2016

Back to School, Back to Work - Back to Real Life

Choć już pierwszego września już dawno mamy za sobą i już nawet echa pierwszego dzwonka dawno ucichły ja wreszcie się zbieram – budzę do życia.
Jak pewnie zauważyliście dawno – nawet bardzo dawno mnie nie było, a powodów było wiele. Postaram się w dwóch no może trzech żołnierskich słowach opowiedzieć, co i jak.
Po pierwsze nie przypuszczałam, ze połączenie szkoły i pracy będzie wymagało ode mnie tyle poświeceń m.in. pisanie bloga i wiele innych rzeczy. Postanowiłam pójść za losem serca i zapisałam się na kurs wizażu i charakteryzacji w Mokotowska Make Up Academy – poszalałam i zapisałam się na tryb dzienny, zapisując się wydawało mi się, że z palcem w nosie to ogarnę.