Paznokciowe Szaleństwa - krok po kroku # 1

Ostatnimi czasy moja koleżanka udostępniła na FB zdjęcie pazurków z dość fajną kombinajcją wzorkową - ombre i kropeczki (spokojnie nie wszystko na raz). A, że ombre chodziło za mną od dawna, tylko zawsze brakowało czasu i motywacji - tym razem motywacją okazała się inspiracja. Właściwie za malowanie zabrałam się zupełnie przypadkowo, bo planowałam zrobić remanent i inwentaryazację w lakierach, starocie nie uzyteczne wywalić, spisać je, zrobić sobie "słocze" w jakimś notatniku, żeby zawsze mieć je pod ręką (gdyż mam ich tyle, że zapamiętanie numerków graniczy z cudem ... żeby mieć je pod ręką przy ewentualnych zkupach i się nie zdublować lub po raz tysięczny niekupić tego bądź zbliżonego odcienia).
Jednak jak tylko rozsypałam lakiery na podłodze ich ilość mnie przeraziła i stwierdziłam, że malowanie na kartkach jest bez sensu, że przydały by mi się jakieś takie plastikowe gadźety na "zesłoczowanie" kolorów - więc całe przedsięwzięcie jest pozbawione sensu ... skoro miałam już je wszystkie wysypane, pomyślałam, że może spróbuję się z owym wzorkiem udostępnionym przez koleżankę. Zajęło mi to może godzinę z drobnym haczykiem (skrupulatnie czasu nie odmierzałam) - w każdym razie z efektu byłam mocno zadowolona ... 
Takie oto coś mi wyszło ...



Oryginał prezentuje się następująco:


Wyszło mi lekkopodobnie a jednak inaczej - chyba gł z tego względu, że nie zastosowałam tak rzucających się w oczy kolorów przy ombre - właściwie dwa kolory zastosowałam.
Biały jako bazę i biały i fiolet hologramkowy Color Alike.

Wczoraj z racji wolnego dnia i samotności (czyli mega spokoju i ludzi wkół, którzy zawracali by gitarę) postanowiłam zmierzyć się z tym wzorem po raz drugi. I przygotować wzorkowo krok po kroku (byłam prawie pewna, że pierwszym moim tutorialem krok po kroku, będzie jakiś makijaż a nie wzorek na paznokciach  :)). Cóż nikt nie zna dnia ani godziny :). Tak więc nie przedłużając już zapraszam na moje "Krok po Kroku":

Krok I: Należy przygotować miejsce i odpowiednie produkty, które będą niezbędne do wykonania wzorku.
Lakiery, zmywacz, pilniczek do paznokci, gadźet do robienia kropeczek, waciki, patyczki kosmetyczne, Top Coat, kawałek gąbeczki (możeby być do mycia ciała, lateksowa czy jak im tam idzie do nakładania podkładu - ważne aby jej powierzchnia była dość gęsta, zbita - pory gąbki żeby były malusieńkie) jakąś podkładkę, którą będzie można ubrudzić i nie będzie szkoda (sztywną -  w moim przypadku była o książka w twardej oprawie)



Krok II: po wstępnym przygotowaniu paznokci do akcji: zmyciu poprzedniego tworu, opilnikowaniu, pozbyciu się zbędnych skórek, odtłuszczeniu płytki zabieramy się za nakładanie bazowego - w moim przypadku baiłego lakieru na wszystkie paznokcie.


Krok III: Po wyschnięciu pierwszej bazowej warstwy baiłego lakieru, na wybrane dwa paznokcie, na których będą znajdowały się kropeczki nakładamy kolejno drugą warstwę - ale zanim to, na naszej podkładce robimy sobie plamy lakierów z których będziemy robić kropeczki. Szykujemy też gadźet do robienia kropeczek żeby był pod ręką - gdyż czas odgrywa tu ważną rolę a dodatkowo kiedy jest bardzo ciepło lakiery wysychają w zastraszająco szybkim tempie. Kiedy już wszystko mamy gotowe, wybrany paznokieć pokrywamy drugą warstwą białego lakieru, nie czekamy aż wyschnie, tylko szybko bierzemy gadźet do robienia kropek maczamy w plamkach lakieru i kropkujemy na mokrym paznokciu ... szykujemy sobie też wacik nasączony zmywaczem, żeby czyścić "kropeczkownik" pomiędzy zmianą kolorów.



U mnie w tzw między czasie nastąpiła zmiana koncepcji kolorystycznej kropeczek - gdyż coś mi nie pasowało. Więc zmyłam wszystko i zaczęłam zabawę od nowa ... :)

Krok IV: teraz zabieramy się za ombre. Potrzebna będzie gąbeczka i lakiery z jakich będziemy tworzyć nasze Ombre. Paznokcie już są gotowe - mają na sobie dwie warstwy lakieru bazowego (myślę, że jedna też będzie wystarczająca - tym bardziej, że ja do wykonania ombre użyłam też białego koloru). Na gąbeczkę nakładamy pasy koloru w moim przypadku był to biały i srebrny na ich granicy warto pomieszać oba kolory, żeby przejście kolorystyczne było gładkie i się nie odcinało ...





Za każdym razem przed stęplowaniem kolejnego paznokcia powtarzamy czynność nakładania lakierów na gąbeczkę, gdyż ma ona to do siebie, że pije lakier (znamy to zjawisko choć by z makijażu). I zaraz po przygotowaniu gąbeczki, kiedy jest wilgotna stplujemy paznokieć. Dla idealnego efektu warto obstęplować każdy paznokieć dwa razy ... 

Krok V: trzeba poczekać aż wszystko wyschnie, zaschnie na Amen i nałożyć Top Coat - żeby wszystko utrwalić i zabiezpieczyć przed ścieraniem (żeby nasza praca i wysiłek, czas jaki w to włożyłyśmy zbyt szybko się nie ulotnił ... :)).


Teraz zostało spryskać preparatem przyspieszającym wysychanie lakieru czy też poczekać cierpliwie aż sam z siebie wyschnie i cieszyć się pięknymi paznokciami ... :)

The End

Niby tylko pięć kroków - ale czasochłonnych. Takiej zabawy nie polecam w upalny dzień - gdyż pod wpływem wysokiej temperatury lakiery albo wysychają bardzo szybko albo stają się gęste i się ciągną - wtedy też ciężko się pracuje i dłużej.

Efekt finalny prezentuje się następująco:



Do wynonania wzorków użyłam:



Dziękuję za uwagę :)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Kochana to jest nic - biorąc pod uwagę to co jeszcze mam a nie widać na zdjęciach. Muszę sobie zakupić te plastikowe próbniki i zrobię inwentaryzację z prawdziwego zdarzenia - wtedy też będę znać faktyczną ilość posiadanych lakierów (zapewne okaże się, że jednego koloru w kilkunastu odcieniach mam wiele - bardzo wiele ... ). A żeby było lepiej jakieś 10 mam odłożone w pracy ... czekają na lepsze czasy albo jakąś promocję :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba !!! nawet nie przypuszczałam że taka zdolna bestia jestem i że mam tyle cierpliwości i władzy manualnej w lewej ręce.

      Usuń
  3. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - ale jak na razie wygląd mojego bloga mi pasuje. Z takimi propozycjami proszę się kierować na mojego emalila, który jest dostępny w zakładce współpraca.

      Usuń

Prześlij komentarz

Jeśli byłeś ..., widziałeś ..., czytałeś..., oglądałeś...,
Proszę zostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza ...
Jestem też ciekawa Twojej opinii na poruszany prze ze mnie temat :).
Z góry Dziękuje - Moni :*